Wi-Taj czyli wietnamsko – tajska podróż przez smaki

Wegetariańskie rollsy
Wegetariańskie rollsy
Wegetariańskie rollsy

Wi-Taj przy Placu Konstytucji odwiedziliśmy po raz drugi, tym razem w większym gronie, co pozwoliło nam wypróbować całkiem sporą ilość dań. Za pierwszym razem byliśmy tutaj niedługo po otwarciu lokalu.

Przyznam, że za pierwszym jedzenie nam smakowało, jednak zabrakło efektu wow, liczyliśmy na coś więcej i dlatego postanowiliśmy po dłuższym czasie wrócić i sprawdzić czy kuchnia „nabrała rozpędu”. Tym razem wszystko było na 100%!

Ale od początku. Bardzo miły Pan Kelner bez problemu wskazał nam miejsce, o jakie prosiliśmy, w zacisznym rogu ogródka, który zresztą jak na centrum Warszawy jest całkiem spory.

Menu jest bardzo obszerne, a wiele nazw dań rzadko spotykanych, dlatego poprosiliśmy o radę przy wyborze przystawek, zup i dań głównych. Kelner okazał się bardzo miły i pomocny, to co nam doradził smakowało każdemu, więc idealnie trafił w nasze gusta 🙂

Smażone rollsy Nem
Smażone rollsy Nem

Z przystawek przepyszne były zarówno smażone rollsy Nem z papierem ryżowym, przypominające sajgonki, jak i rollsy z warzywami. Do obu podany był pyszny, słodko- kwaśny sos, który dobrze komponował się z przystawkami.

Z zup wybraliśmy Tom Kha z kurczakiem oraz pierwszą z listy Tom Yum Kung. I tutaj jak dla mnie największe odkrycie – zupa Tom Kha, w której nie przeważał ani słodki smak mleka kokosowego, ani nieznośna ostrość przypraw. Pierwszy raz jadłam zupę z mleka kokosowego, która była tak idealnie doprawiona, niestety jak dotąd żadnej innej nie byłam w stanie zjeść do końca – albo zbyt mdła, albo piekielnie ostra. Ta była świetna. Następnym razem na pewno zamówię ją ponownie!

Bun Cha i Bun Bo Nam Bo
Bun Cha i Bun Bo Nam Bo

Dania główne, to Bun Cha, w której zakochałam się już wcześniej na Nocnym Markecie w wykonaniu Viet Street Foodu, bardzo podobne danie czyli Bun Bo Nam Bo. Do tego wybraliśmy również zielone curry z wołowiną, czyli najostrzejsze wydanie dostępne w karcie oraz kaczkę z ryżem jaśminowym.

Wszystkie dania główne trzymały bardzo dobry poziom, dlatego ciężko polecić jedno konkretne. Odwiedzając Wi-Taj na pewno każdy znajdzie dla siebie idealne danie główne – zarówno fani bardzo ostrego curry, orientalnie przyrządzonej kaczki, jak i szukający letniej, lekkiej wersji dania Bun Cha, czyli makaronu podanego ze słodko – kwaśnym bulionem i sałatą z ziołami.

Kaczka z ryżem jaśminowym i zielone curry z wołowiną
Kaczka z ryżem jaśminowym i zielone curry z wołowiną

Wi-Taj jest idealnym połączeniem kuchni wietnamskiej oraz tajskiej, co zdecydowanie wyróżnia ten lokal na mapie tajskich restauracji, z których wiele trzyma naprawdę wysoki poziom. Wi-Taj znalazł swoje miejsce na gastronomicznej mapie Warszawy dzięki połączeniu smaków dwóch kuchni, które uwielbiamy, dlatego chętnie będziemy tam wracać i próbować nowych dań. Odwiedźcie ten lokal nie tylko ze względu na jedzenie, ale również dla przemiłych ludzi – wiele restauracji w Warszawie mogłoby się uczyć od ekipy z Wi-Taj.


Wi -Taj Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato